top of page

Jaki arbuz jest najlepszy? Ranking: pomarańczowy, Amador, marokański, żółty i bezpestkowy

Przez długi czas byliśmy przekonani, że wiemy już, jaki arbuz jest najlepszy. Najpierw numerem jeden był dla nas dobry arbuz marokański. Później pojawił się pomarańczowy i całkowicie zmienił nasz ranking. Teraz trafiliśmy jednak na kolejne zaskoczenie – arbuz Amador.

Do klasycznych hiszpańskich arbuzów bezpestkowych nigdy nie mieliśmy szczególnej słabości. Potrafią być dobre, ale przy naprawdę słodkim marokańskim czy pomarańczowym zwykle przegrywały smakiem.

Amador okazał się zupełnie inną historią.


Arbuz Amador – hiszpański bezpestkowy, który nas zaskoczył

Arbuz Amador jest droższy od standardowego hiszpańskiego arbuza bezpestkowego, ale w przypadku partii, której próbowaliśmy, różnicę było czuć od pierwszego kawałka.

Miąższ był:

🍉 intensywnie czerwony,🍉 bardzo soczysty,🍉 chrupiący,🍉 wyraźnie słodki,🍉 praktycznie pozbawiony twardych pestek.

To właśnie tego brakowało nam wcześniej w wielu hiszpańskich arbuzach bezpestkowych – mocnego, skoncentrowanego smaku.



Czy arbuz Amador jest lepszy od marokańskiego?

Tutaj zrobiło się naprawdę ciekawie.

Dobry arbuz marokański przez lata był dla nas jednym z punktów odniesienia. Szczególnie duże pestkowe owoce potrafią być bardzo słodkie, soczyste i intensywne.

Amador znalazł się jednak w naszym rankingu minimalnie wyżej.

Dlaczego?

Łączy bardzo dobrą słodycz i chrupkość z wygodą arbuza bezpestkowego. Nie trzeba więc wybierać pomiędzy smakiem dużego pestkowego arbuza a wygodą bezpestkowego.

Oczywiście mówimy o naszych doświadczeniach z konkretnymi dostawami. Arbuz jest produktem naturalnym i smak może zmieniać się między plantacjami oraz partiami.


A co z pomarańczowym arbuzem?

Na razie tronu nie oddaje.

Pomarańczowy arbuz nadal jest numerem jeden naszego zespołu.

Kiedy pojawił się pierwszy raz, sami byliśmy zaskoczeni jego słodyczą. Ma bardzo soczysty, delikatny miąższ i charakterystyczny smak, który w naszej ocenie jest jeszcze ciekawszy niż w klasycznych czerwonych odmianach.

Dlatego Amador jest bardzo blisko, ale pomarańczowy nadal pozostaje naszym faworytem.

Nasz ranking arbuzów – od najlepszego


Po wszystkich tegorocznych degustacjach ustawilibyśmy je obecnie tak:

🥇 1. Pomarańczowy arbuz

Nasz numer jeden. Bardzo słodki, soczysty, aromatyczny i zupełnie inny od klasycznych czerwonych odmian.

🥈 2. Arbuz Amador

Największe zaskoczenie. Hiszpański arbuz bezpestkowy, który pokazał nam, że bezpestkowy naprawdę może konkurować smakiem z najlepszymi dużymi arbuzami.

🥉 3. Arbuz marokański

Nadal ścisła czołówka. Duży, pestkowy, bardzo soczysty i przy dobrej partii niezwykle słodki.

💛 4. Żółty arbuz

Bardzo słodki, delikatny i zupełnie inny wizualnie. Świetny dla osób, które chcą spróbować czegoś innego niż klasyczny czerwony miąższ.

🍉 5. Zwykły hiszpański arbuz bezpestkowy

Wygodny i często słodki, ale naszym zdaniem najlepsze partie pomarańczowego, Amadora, marokańskiego i żółtego mają więcej charakteru.



A arbuz włoski i albański?

Po partiach, których próbowaliśmy, na ten moment nie znajdują się w naszym rankingu.

W przypadku włoskich i albańskich arbuzów trafialiśmy na partie, które nie odpowiadały nam smakiem i strukturą. Dlatego obecnie ich nie wybieramy, gdy mamy dostęp do lepszych alternatyw.

Nie oznacza to oczywiście, że każdy arbuz z Włoch czy Albanii będzie słaby. Kraj pochodzenia nie gwarantuje smaku konkretnego owocu – znaczenie mają odmiana, plantacja, pogoda, nawodnienie i moment zbioru.


Czy droższy arbuz rzeczywiście może smakować lepiej?

Amador jest dobrym przykładem, że czasami warto dopłacić.

Wyższa cena sama w sobie nigdy nie gwarantuje lepszego smaku. W przypadku testowanej przez nas partii Amadora różnica względem standardowego hiszpańskiego bezpestkowego była jednak na tyle duża, że umieściliśmy go na drugim miejscu całego rankingu.


Jaki arbuz wybrać?

Jeżeli mielibyśmy wybierać dzisiaj:

największa słodycz i nasz faworyt → pomarańczowy,

czerwony, słodki i bez pestek → Amador,

klasyczny duży arbuz z mocnym smakiem → marokański,

coś nietypowego → żółty,

tańsza i wygodna opcja → klasyczny hiszpański bezpestkowy.

Najważniejsza zasada pozostaje jednak taka sama: oceniamy konkretną partię, a nie tylko flagę na kartonie.


Podsumowanie

Jaki arbuz jest najlepszy? Według naszego zespołu aktualny ranking otwiera pomarańczowy arbuz, ale nowy Amadorniespodziewanie wskoczył od razu na drugie miejsce i wyprzedził nawet naszego wieloletniego faworyta – arbuza marokańskiego.

To największe arbuzowe zaskoczenie ostatnich dostaw i dowód na to, że dobry hiszpański bezpestkowy może smakować zupełnie inaczej, niż się spodziewaliśmy.


Komentarze


bottom of page