Cytryna ma tak mało witaminy C? Co to znaczy, że papryka ma więcej!
- MARKIEWKA SKLEP
- 12 sie
- 2 minut(y) czytania
Przez lata powtarzano nam, że cytryna to królowa witaminy C. Gdy ktoś przeziębiony, od razu: „Zrób sobie herbatę z cytryną!”. Tymczasem… cytryna wcale nie jest rekordzistką pod tym względem. W świecie warzyw i owoców ma znacznie potężniejszych rywali — na przykład paprykę.
Ile witaminy C ma cytryna?
Świeża cytryna zawiera średnio ok. 50 mg witaminy C w 100 g miąższu. To wciąż sporo, bo dzienne zapotrzebowanie dorosłego człowieka to ok. 75–90 mg. Ale jeśli porównamy ją z innymi warzywami i owocami, okazuje się, że… cytryna jest raczej w środku stawki.

Papryka — prawdziwa bomba witaminy C
Papryka czerwona zawiera nawet 150–160 mg witaminy C w 100 g! To 3 razy więcej niż cytryna. Co ciekawe, papryka żółta czy zielona też ma jej bardzo dużo, choć czerwona jest niekwestionowaną liderką w tym duecie.
Dlaczego wciąż myślimy, że cytryna jest najlepsza?
To mit kulturowy i marketingowy. W dawnych czasach cytryna była egzotyczna, droga i kojarzyła się z luksusem. Marynarze pili sok z cytryny, żeby uniknąć szkorbutu, więc w świadomości ludzi zapisała się jako „lek na brak witaminy C”. Poza tym ma charakterystyczny kwaśny smak, który automatycznie kojarzymy z „czymś zdrowym”.
A co z innymi rekordzistami?
Jeśli chcesz naprawdę naładować się witaminą C, sięgnij po:
• czarną porzeczkę – ok. 180 mg/100 g
• natkę pietruszki – ok. 170 mg/100 g
• kiwi – ok. 90 mg/100 g
• truskawki – ok. 60 mg/100 g
Wychodzi na to, że papryka czy czarna porzeczka biją cytrynę na głowę.

Wniosek?
Nie musisz rezygnować z cytryny — jest smaczna, świetna do napojów i sałatek, a jej sok działa jak naturalny konserwant. Ale jeśli chodzi o dawkę witaminy C, warto zaprzyjaźnić się z papryką, natką pietruszki czy porzeczką. Twój organizm będzie Ci wdzięczny.



Komentarze